Wycieczka w głąb oceanu – czyli jak nie pisać maili z ofertą


W minionym tygodniu znalazłem w mojej skrzynce dwa maile od firmy – parku oceanicznego. Kolejny raz (choć nie zapisywałem się na listę mailingową, listy otrzymuję już od kilku miesięcy) zaproponowała mi ona odwiedzenie swojego przybytku. Zaproszenia wystosowane były w taki sposób, że postanowiłem omówić ich treść na blogu.

Maile różniły się tylko dwoma elementami: rozmieszczeniem formuły wieńczącej i podpisu oraz w jednym z listów był link do filmu umieszczonego w serwisie YouTube, a w drugim grafika (przenosząca, zamiast na stronę firmy, do miejsca, w którym mogłem zrezygnować z mailingu). Treść obu była ta sama:

Witamy
[Nazwa firmy] we [nazwa miasta] zaprasza na wyprawę w nieznany wodny świat o której na pewno nie zapomnisz.
Jest to unikatowe miejsce prezentujące ekspozycję zwierząt morskich i oceanicznych w swoich naturalnych wielkościach.
Nasz przewodnik udzieli wam ciekawych informacji.Czy na pewno wiesz wszystko o mieszkańcach podwodnego świata?
Odwiedź nas, stań oko w oko z rekinem wielorybim i sprawdź ile wiesz !

Pozdrawiamy [nazwa firmy]

Pierwszy minus za brak znaku interpunkcyjnego po formule powitalnej, drugi za pierwsze zdanie. Brakuje w nim przecinka przed o której oraz nieprawidłowo skonstruowano koniec wypowiedzi. Co w niej złego? Podwójny błąd.

Jak wiemy z podstaw perswazji, umysł ludzki nie rozumie zaprzeczeń – najpierw analizuje słowo poprzedzające negacje, a dopiero na końcu ją samą. Ma również problem z zapamiętaniem całego przekazu – zwraca większą uwagę na końcówkę rozbudowanego przekazu, niż na początek.

Stąd wypływa wniosek, że czytelnik po przeczytaniu zdania:

[Nazwa firmy] we [nazwa miasta] zaprasza na wyprawę w nieznany wodny świat o której na pewno nie zapomnisz.

powinien na pewno zatrzeć w pamięci wyprawę w nieznany świat.

Przecinek mógłby znaleźć się w kolejnym zdaniu – po unikatowe miejsce.

Najgorsze jednak znajduje się w ostatnich dwóch wersach:

Nasz przewodnik udzieli wam ciekawych informacji.Czy na pewno wiesz wszystko o mieszkańcach podwodnego świata?
Odwiedź nas, stań oko w oko z rekinem wielorybim i sprawdź ile wiesz !

Przecież z powyższych zdań nic nie wynika – ani nie informują, ani nie zachęcają! To co powinno, moim zdaniem, znaleźć się w nich to informacje o czym opowie mi przewodnik i po co mam sprawdzać „ile wiem o mieszkańcach podwodnego świata”.

Jeżeli autorom listów zależało na poinformowaniu mnie o istnieniu parku oceanicznego, to gratuluję osiągnięcia celu. Jeżeli jednak maile miały nakłonić mnie bym podczas zbliżających się wakacji zagościł w tym miejscu, niestety, wywołały odwrotny efekt.

Uznałeś ten tekst za interesujący? Proszę `zalajkuj` go! Z góry dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podaj wynik: * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.