Archiwa tagu: storytelling

Jak napisać scenariusz do reklamy radiowej?

Tak jak obiecałem we wpisie, którego tematem był scenariusz spotu wideo produktu ŁysoCi, dziś odpowiem na pytanie:

jak napisać scenariusz reklamy radiowej?

jak napisać scenariusz reklamy radiowejNa pewno trochę prościej niż spot wideo. Szczególnie, że będzie go czytał tylko jeden lektor. Gdyby wprowadzilibyśmy co najmniej dwóch lektorów, zadanie stałoby się bardziej skomplikowane, ale… nie utrudniajmy sobie pracy.

Zacznijmy od określenia czasu spotu. Załóżmy, że potrzebujemy 15–sekudowego materiału.

– Materiał o długości 10 sekund to około 25 słów, spot radiowy o długości 20 sekund to 50 słów, a 30–sekundowy 75 słów – doradza Krzysztof Nowak z N–STUDIO.– Stąd możemy wyliczyć proporcjonalnie, że 15–sekundowy spot musi posiadać około 35 słów.

Kolejnym priorytetem, o którym wcześniej pisałem jest

storytelling – czyli reklamując produkt opowiadaj historie,

ale tylko takie, które zainteresują odbiorcę. Do nich należą między innymi: opowieści o tym co myśli słuchacz, wyjaśniające czego potrzebuje w danej chwili, czy też te podpowiadające jak ma zacząć postępować.

Tu pojawia się pytanie: Czy możliwe jest by w 15–sekund opowiedzieć historię? Odpowiadam, storytelling widział krótsze formy.

Posłużmy się szybką budową obrazów w głowie słuchającego spotu. Na pytanie:

Łysiejesz?

W umyśle odbiorcy rodzą się obrazy takie jak: łysy człowiek, własna łysina, wypadające włosy itd. Jeżeli wśród nich jest wizja własnej głowy bez włosów, haczyk został połknięty. Zrealizowaliśmy pierwszy punkt z AIDA – zwrócenie uwagi. Teraz czas na zainteresowanie i wzbudzenie pożądania. Używamy cały czas obrazów:

Czas z tym skończyć. Już dziś dołącz do miliona mężczyzn zadowolonych z bujnej czupryny. Sięgnij po ŁysoCi, a pozbędziesz się problemu w 1 miesiąc.

Na koniec zamykamy wezwaniem do podjęcia akcji:

Zainteresowany? Więcej informacji na ŁysoCi.pl oraz u Twojego Fryzjera.

Poniższy pomysł można lekko zmodyfikować – zmiany zaznaczone kolorem czerwonym– dodając nazwę produktu na początku oraz „temporalną gwarancję”.

Lektor: Łyso Ci? Czas z tym skończyć! Już dziś dołącz do miliona mężczyzn zadowolonych z bujnej czupryny. Sięgnij po ŁysoCi, zyskaj włosy w 1 miesiąc. Zainteresowany? Więcej informacji na ŁysoCi.pl oraz u Twojego Fryzjera.

Storytelling w reklamie – przeczytaj więcej o opowiadaniu historii

Spójrzmy jeszcze jak można opowiedzieć o produkcie na porost włosów. Poniżej znajdują się dwa przykłady. Pierwszy jest wzorem zawierającym lekką dawkę humoru (uśmiech odbiorcy to wielki plus w sprzedaży produktu) oraz didaskalia.

Lektor: W imieniu wszystkich męskich i damskich łysin protestuję, przeciw wprowadzeniu na rynek produktu ŁysoCi. Co miesiąc miliony łysin przestają świecić… [zmiana głosu] Stop! Też masz dosyć bycia łysym? Zmień to! Więcej na ŁysoCi.pl

Drugi również je zawiera, ale rozpoczyna się od stworzenia obrazów związanych z seksem. Tu chciałbym jednak ostrzec przed „sex sell”, zwanym potocznie „szczuciem cycem”. Bo do tej kategorii zaliczyłbym poniższy materiał (pisałem o nim TUTAJ)

Lektor:[kobieta, zmysłowy głos]:Wolisz na irokeza, na jeżyka, na pazia, krótko czy długo? Wybierz swoją przyszłą fryzurę. To nic, że jesteś łysy. Włosy odrosną w jeden miesiąc. Jak? Przekonaj się na ŁysoCi.pl

Dowiedz się więcej o tym jak pisać teksty reklamowe uczestnicząc w szkoleniu z copywritingu. Copywriter– autor tekstów reklamowych.

Jak napisać treść spotu reklamowego?

jak napisać treść spotu reklamowegoJak napisać spot reklamowy? Pytają uczestnicy prowadzonych przeze mnie szkoleń, internauci korzystający z komunikatora online na blogu. Myślę, że muszę na nie odpowiadać tak często, jak na te „jak napisać mowę pogrzebową?”.

Przyjrzyjmy się zatem jak wygląda treść w spocie reklamowym. Zaznaczam, że omówiony przykład prezentuje najprostszą formę jaką można dostarczyć zleceniodawcy. W swojej pracy tworzę bardziej rozbudowane materiały.

Tematem niech będzie produkt na porost włosów ŁysoCi, który kosztuje 1$ i jest dostępny na stronie LysoCi.pl.

Jak napisać treść spotu reklamowego?

W następnym wpisie poświecimy uwagę spotom audio, czyli takim wykorzystującym tylko dźwięk. Dziś weźmiemy na warsztat spoty wideo, gdzie „pierwsze skrzypce” gra obraz.

A skoro obraz, to i storytelling, bo bez niego nie można opowiedzieć ciekawej historii. Dobra opowieść o marce i produkcie to jedyne rozwiązanie by przyciągnąć uwagę odbiorcy.

Interesuje Cię storytelling lub brand storytelling ? Przeczytaj koniecznie inne teksty.

Budując opowieść możemy stworzyć dwa rodzaje świata. Pierwszy to ten idealny, w którym coś zakłóci jego funkcjonowanie, pojawi się problem do rozwiązania lub zjawi się antagonista bohatera. Drugi świat wyróżnia się obecnością zła od początku. Stosujemy go by wzbudzić w odbiorcy opowiadanej historii uczucie przeciwstawienia się, oczekiwania, że zły świat zostanie naprawiony (przez bohatera).

Skorzystajmy z drugiej opcji.

By nie komplikować pracy dokument podzielmy na dwie kolumny, w których będziemy zapisywać co dzieje się na ekranie i co mówi lektor.

didaskalia lektor
Pustynia – panorama. Pojawia się człowiek z włosami. Włosy znikają. Człowiek jest zdziwiony. Pojawiają się miliony łysych mężczyzn, którzy rozpaczają. Powodem rozpaczy są: praca, kobiety i pieniądze. Ponowne pojawienie się mężczyzny. Zbliżenie na jego głowę. Once on the Earth appeared a man … there is a problem in the form of baldness. Every day, millions of bald men lost their jobs, women and lots of money. That’s because they are bald.

Skoro przedstawiliśmy problem, taki z którym może utożsamić się odbiorca, pokażmy i rozwiązanie. Dalej wykorzystujemy storytelling. Informacje przekazywane przez opowieść dają o wiele lepsze efekty niż przedstawienie „suchych faktów” (o tych za chwilę). Bowiem tylko tak możemy pozyskać zainteresowanie odbiorcy.

Najprościej zastosować tu zabieg: przedstawienie szeregu informacji, które zaciekawią odbiorcę, zamknięte pokazaniem nazwy produktu. A jak do tego dołożymy wiadomość o atrakcyjnej cenie …. Działa za każdym razem.

Człowiek uśmiecha się. Nad jego głową pojawia się dymek z komputerem i nazwą produktu.

Człowiek zmienia się w małego, wielkiego, grubego, chudego, ucieka przed Wielkim Potworem Spagetthi, wpada na Lorda Vadera, który mieczem świetlnym wskazuje na jego łysinę.

Until the man invented the Internet and ŁysoCi.pl. If you’re small, big, fat, skinny, do you believe in the Great Spaghetti Monster or Darth Vader, and YOU ARE BALD … check it out!
Włosy odrastają.

 

Pojawia się produkt któremu towarzyszą napisy: Napis <<1 month>> .

Napis <You have our guarantee>,

Napis <only 1$>

With ŁysoCi You will regenerate hair in one month. You have our guarantee! You can buy it on the page ŁysoCi.pl for only 1$

Teraz przyszedł czas na „suche fakty”. Posłużą nam do zwiększenia pożądania przez odbiorcę produktu. Dlatego wybieramy tylko najistotniejsze dane. Robimy to szybko, używając jak najmniej słów – najlepiej od 7 do 10 wyrazów.

Ponownie widzimy naszego bohatera, który trzyma w ręku produkt. Na pytanie <<Do You want a proof?>> kiwa głową.

Pojawiają się dane statystyczne w postaci napisów.

<< 1 000 000 men have already a lush head of hair.>>

<<23% increase was reported in hairdressing industry since we started selling ŁysoCi.>>

 

Bohater łysy zmienia się w bohatera z afro -przypomina Jimmyego Hendrixa.

ŁysoCi was his need to get rid of baldness. Do you want a proof? Listen:

1 000 000 men have already a lush head of hair.

23% increase was reported in hairdressing industry since we started selling ŁysoCi.

1 month – and you have hair like Jimmy Hendrix.

Na koniec wzywamy odbiorcę do podjęcia akcji.

Łysy bohater kiwa głową, wpisuje adres do komputera, z góry spada na niego paczka, wyrastają włosy. Zbliżenie na paczkę produktu. You are interested in?

Type in your browser ŁysoCi.pl. Order product and get hair in one month. ŁysoCi it was his need.

ŁysoCi it is what You need.

Tym samym uzyskujemy prosty scenariusz z didaskaliami i stenogramem lektora, spełniający najważniejszy wymóg tekstów reklamowych – wpisanie treści w schemat AIDA (pisałem o nim TUTAJ).

Storytelling jest priorytetem

Tak jak wskazałem na początku wpisu, przykład jest najprostszą formą skryptu scenariusza reklamy wideo. Wykonując zlecenia najczęściej wybieram inne formy lub bardziej rozbudowuję poszczególne opisy w pierwszej kolumnie, a także zwracam szczególną uwagę na zawartość drugiej kolumny – na to co mówi lektor oraz bohaterowie, dbam o obecność języka korzyści w komunikacie, plus usuwam wszelkie związki wyrazowe oraz słowa, które mogą negatywnie oddziaływać na odbiorcę.

Jedno co łączy prostą formę scenariusza z rozbudowaną jest opowieść. Storytelling jest priorytetem! Myślę, że jest to widoczne w omówionym przykładzie. Bez niego w dzisiejszych czasach nie da się niczego sprzedać. Dlatego musi być odpowiednio dostosowany do oczekiwań odbiorcy – a jak opowiadać o tym w jednym z najbliższych wpisów.

Świat na opak – ćwiczenie na kreatywność i abstrakcyjne myślenie

WAŻNE! Szukasz specjalistów, którzy przeprowadzą zajęcia ze Story Cubes? Koniecznie zadzwoń (502 413 496) lub napisz (kontakt@storytelab.pl)

Przedstawiam krótkie ćwiczenie pochodzące ze szkolenia zawodowego Copywriter – autor tekstów i sloganów reklamowych. Jest to energizer, który świetnie sprawdza się gdy grupa jest zmęczona lub potrzebuje zebrać siły/poszukać motywacji przed rozpoczęciem ćwiczenia. Jego największą zaletą jest rozwój kreatywności oraz abstrakcyjnego myślenia.

Do jego wykonania potrzebujemy tylko: kartki papieru (A4 lub większej) oraz coś do rysowania i pisania.

Ćwiczenie – Świat na opak

Uczestnicy rysują na kartce wzór szablonu, który uzupełnią w kolejnych krokach. Składa się on z czterech odcinków przecinających się ze sobą.

Następnie, prowadzący szkolenie prosi uczestników o narysowanie w poszczególnych kwadratach pojedynczych, prostych obrazków (ikon) przedstawiających:

  1. Ludzkie zachowanie, kojarzące się ze szczęściem;
  2. Największe marzenie;
  3. Coś smutnego;
  4. Miękki przedmiot;
  5. Ulubione miejsce;
  6. Ulubione warzywo lub owoc;
  7. Rzecz związaną z ulicą, ale nie może być to samochód;
  8. Rzecz związaną z wakacjami;
  9. Przedmiot lub działanie oddające sens pojęcia „przyjemność”.

W kolejnym kroku, uczestnicy wymieniają się między sobą kartkami. i zostają poproszeni o ułożenie i zapisanie na kartce komunikatu reklamowego – zachęcającego do zakupu płynu, który odwraca świat/rzeczywistość na opak.

Układając treść gracze muszą posłużyć się wszystkimi obrazkami, które widnieją w poszczególnych polach otrzymanego szablonu. Każdy z obrazków może zostać zinterpretowany dowolnie, zgodnie ze indywidualnym skojarzeniem uczestnika – dosłownie tak jak miało to miejsce w przypadku kości Story Cubes, o których pisałem TUTAJ. Na przykład, ikona jabłka może wystąpić w treści komunikatu jako owoc lub posłużyć jako kolor krwistej czerwieni.

Po zakończeniu pracy nad tekstem, uczestnicy prezentują efekty swojej pracy na forum.

Storytelling w reklamie – analiza przykładu

Tylko dziewięć! Tyle właśnie słów potrzebował copywriter…

odpowiedzialny za treść reklamy pożyczki, aby zbudować w umyśle odbiorcy dobrą historię. Moim zdaniem to rewelacyjny przykład, udowadniający, że storytelling nie musi charakteryzować się obszerną treścią. Priorytetem jest by reklama mocno oddziaływała na emocje czytającego ogłoszenie. Czytaj dalej

Jak zachęcić do zapisania się na listę mailingową? – analiza przykładu

Lista mailingowa to narzędzie bardzo pomocne w biznesie – chyba każdy wie o tym. Jednak wiele osób wciąż szuka skutecznego rozwiązania na zwiększenie bazy subskrybentów.

Różne są sposoby na zdobycie adresów kontaktowych. Na przykład: ja umieściłem na niniejszym blogu ( po prawej stronie) widget pozwalający zapisać się na darmowy newsletter, wielu internautów organizuje konkursy, stosuje okienka pop up, strony przechwytujące lub mailing.

Stworzenie ostatniego jest niezwykle trudnym zadaniem. Dlaczego? Bo trzeba nieźle napracować się nad treścią , by odbiorca wiadomości przeczytał ją do końca i podjął się działania – czyli udostępnił swój adres mailowy. Czytaj dalej

Władca Słowa – recenzja

Od roku na NapiszTekst pojawiają się recenzje książek, które uważam za godne polecenia. Wiele z dotychczas zaprezentowanych tytułów dotyczyło komunikacji interpersonalnej – tematu, którym interesuję się od strony zawodowej (szkolenia, praca w zawodzie copywritera) oraz prywatnej. Jednak żaden z autorów recenzowanych publikacji nie skupił się tak bardzo na sposobach oddziaływania na odbiorcę, jak uczynił to twórca Władcy Słowa. Jest nim J.D. Fuentes, postać znana miłośnikom psychologii perswazyjnej oraz wywierania wpływu.

Tematem przewodnim książki jest gut talk, czyli mowa skierowana do instynktów słuchacza. Ma ona na celu trafić w jego serce, by zniewolić umysł. Stosując ową metodę tworzymy komunikaty, które oddziałają nie na racjonalną część psychiki odbiorcy, ale na jego emocje.

Władca Słowa to książka,

która uczy jak wzbudzać emocjonalne stany, umiejętnie stosować storytelling, działać słowami na zachowanie i sposób myślenia odbiorcy. Jej lektura ułatwi również komunikację z różnymi typami osobowości odbiorcy, pokaże jak przyciągać ich do siebie, wprawiać w stan „swobody i lekkości konwersacji” a także w jaki sposób skupiać uwagę słuchacza na tym co do niego mówimy.

Książkę polecam wszystkim osobom interesującym się językiem perswazji. Myślę, że nawet czytelnicy mający za sobą lekturę wielu podręczników o wpływie na podświadomość znajdą w niej wiele ciekawych informacji. Zachęcam również do sięgnięcia po Władcę Słowa osoby rozpoczynające prowadzenie wideoblogów oraz wygłaszające kazania. Zapewniam, że po zastosowaniu się do rad J.D. Fuentesa, ich wystąpienia będą pozbawione nudy.

 J.D. Fuentes Władca Słowa, Gliwice 2011, Złote Myśli

Darmowy fragment