Archiwa tagu: spot wideo

Niby świeży, ale jakiś odgrzewany tren schabowy – Dziadek z Allegro

Kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem pojawił się w sieci spot, który (podobno) poruszył serca Polaków. Stworzony przez agencję reklamową Bardzo materiał wideo opowiada historię dziadka, który uczy się języka angielskiego, by spełnić swoje wielkie marzenie. Wygląda on tak:

Jest on podobny do innego spotu, który od roku omawiam na zajęciach i warsztatach ze storytellingu.

Odnośnie podobieństwa tych dwóch spotów reklamowych pojawiała się w Wirtualnych mediach  wypowiedź Michała Nowosielskiego, byłego dyrektora kreatywny agencji BBDO Warszawa:

Proszę wskazać jakąś różnicę: od pomysłu począwszy – starszy facet uczy się języka, żeby móc zrozumieć syna/wnuczka i w ten sposób sprawić mu radość – a na sposobie opowiedzenia historii skończywszy. Niemal te same ujęcia , muzyka, konkretne winiety, jak np. karteczki. Fakt – w oryginale nie ma sceny w wannie.

Źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/szum-wokol-podobienstwa-reklamy-allegro-do-spotu-whisky-niepotrzebna-burza-w-branzowym-piekielku-opinie#

Różnicę widzą moi studenci, uznający spot Allegro za śmieszniejszy  – ich zdaniem wywołuje więcej uśmiechu niż reklama whisky. Jednak ja jestem zgodny z opinią Pana Michała.

Na tym jeszcze nie koniec. Jak widać w agencji reklamowej Bardzo bardzo lubią inspirację. Bowiem z okazji Dnia Dziadka pojawił się w sieci spot:

Piękny! Doskonale zrobiony jak ten na Boże Narodzenie. Jednak widząc go od razu przywołałem w myślach materiał z Rumunii:

Ten jednak nie przedstawiał po raz pierwszy owej historii. Cztery lata wcześniej opowiadali ją już Grecy:

Wracając do spotów z dziadkiem z Allegro. No cóż, „niby świeży, ale sprawiający wrażenie lekko odgrzewanego” ten schabowy” – bardzo dobrze ogląda się oba spoty, jednak pozostaje pewien niesmak. Taka jest moja opinia po obejrzeniu obu materiałów.

Jak napisać scenariusz do reklamy radiowej?

Tak jak obiecałem we wpisie, którego tematem był scenariusz spotu wideo produktu ŁysoCi, dziś odpowiem na pytanie:

jak napisać scenariusz reklamy radiowej?

jak napisać scenariusz reklamy radiowejNa pewno trochę prościej niż spot wideo. Szczególnie, że będzie go czytał tylko jeden lektor. Gdyby wprowadzilibyśmy co najmniej dwóch lektorów, zadanie stałoby się bardziej skomplikowane, ale… nie utrudniajmy sobie pracy.

Zacznijmy od określenia czasu spotu. Załóżmy, że potrzebujemy 15–sekudowego materiału.

– Materiał o długości 10 sekund to około 25 słów, spot radiowy o długości 20 sekund to 50 słów, a 30–sekundowy 75 słów – doradza Krzysztof Nowak z N–STUDIO.– Stąd możemy wyliczyć proporcjonalnie, że 15–sekundowy spot musi posiadać około 35 słów.

Kolejnym priorytetem, o którym wcześniej pisałem jest

storytelling – czyli reklamując produkt opowiadaj historie,

ale tylko takie, które zainteresują odbiorcę. Do nich należą między innymi: opowieści o tym co myśli słuchacz, wyjaśniające czego potrzebuje w danej chwili, czy też te podpowiadające jak ma zacząć postępować.

Tu pojawia się pytanie: Czy możliwe jest by w 15–sekund opowiedzieć historię? Odpowiadam, storytelling widział krótsze formy.

Posłużmy się szybką budową obrazów w głowie słuchającego spotu. Na pytanie:

Łysiejesz?

W umyśle odbiorcy rodzą się obrazy takie jak: łysy człowiek, własna łysina, wypadające włosy itd. Jeżeli wśród nich jest wizja własnej głowy bez włosów, haczyk został połknięty. Zrealizowaliśmy pierwszy punkt z AIDA – zwrócenie uwagi. Teraz czas na zainteresowanie i wzbudzenie pożądania. Używamy cały czas obrazów:

Czas z tym skończyć. Już dziś dołącz do miliona mężczyzn zadowolonych z bujnej czupryny. Sięgnij po ŁysoCi, a pozbędziesz się problemu w 1 miesiąc.

Na koniec zamykamy wezwaniem do podjęcia akcji:

Zainteresowany? Więcej informacji na ŁysoCi.pl oraz u Twojego Fryzjera.

Poniższy pomysł można lekko zmodyfikować – zmiany zaznaczone kolorem czerwonym– dodając nazwę produktu na początku oraz „temporalną gwarancję”.

Lektor: Łyso Ci? Czas z tym skończyć! Już dziś dołącz do miliona mężczyzn zadowolonych z bujnej czupryny. Sięgnij po ŁysoCi, zyskaj włosy w 1 miesiąc. Zainteresowany? Więcej informacji na ŁysoCi.pl oraz u Twojego Fryzjera.

Storytelling w reklamie – przeczytaj więcej o opowiadaniu historii

Spójrzmy jeszcze jak można opowiedzieć o produkcie na porost włosów. Poniżej znajdują się dwa przykłady. Pierwszy jest wzorem zawierającym lekką dawkę humoru (uśmiech odbiorcy to wielki plus w sprzedaży produktu) oraz didaskalia.

Lektor: W imieniu wszystkich męskich i damskich łysin protestuję, przeciw wprowadzeniu na rynek produktu ŁysoCi. Co miesiąc miliony łysin przestają świecić… [zmiana głosu] Stop! Też masz dosyć bycia łysym? Zmień to! Więcej na ŁysoCi.pl

Drugi również je zawiera, ale rozpoczyna się od stworzenia obrazów związanych z seksem. Tu chciałbym jednak ostrzec przed „sex sell”, zwanym potocznie „szczuciem cycem”. Bo do tej kategorii zaliczyłbym poniższy materiał (pisałem o nim TUTAJ)

Lektor:[kobieta, zmysłowy głos]:Wolisz na irokeza, na jeżyka, na pazia, krótko czy długo? Wybierz swoją przyszłą fryzurę. To nic, że jesteś łysy. Włosy odrosną w jeden miesiąc. Jak? Przekonaj się na ŁysoCi.pl

Dowiedz się więcej o tym jak pisać teksty reklamowe uczestnicząc w szkoleniu z copywritingu. Copywriter– autor tekstów reklamowych.

Scenariusz reklamy radiowej i wideo – dlaczego warto zlecić jego napisanie copywriterowi

spot radiowy i wideoNa konto rodzinnej firmy Kowalskich wpłynęła ogromna kwota pieniędzy – opłata za wykonanie pracy powierzonej przez przedsiębiorstwo „Mała Cukierenka”. Kowalska, szefowa i księgowa firmy, zadzwoniła do właściciela „Małej Cukierenki”, by podziękować i zaprosić do dalszej współpracy. Rozmowa zakończyła się przyjęciem do realizacji kolejnego zlecenia.

Radość w firmie była niesamowita. Syn rzucił pomysł: A może zainwestujemy te pieniądze w reklamę?, który szybko skomentował ojciec: Po co? Przecież mamy szyld zawieszony przed firmą, korzystamy z Google AdWords i prowadzimy stronę na Facebooku. Najmłodszy Kowalski odpowiedział: Mówię o spocie radiowym lub wideo. Przecież możemy nagrać krótki film reklamujący naszą firmę i umieścić go w serwisie YouTube.

Pomysł został zaakceptowany przez całą rodzinę. Kowalska zadzwoniła do kilku agencji reklamowych i znalazła najatrakcyjniejszą ofertę na realizację spotu wideo. Długo zastanawiała się nad odpowiedzią na pytanie przedstawiciela: Macie swój, czy scenariusz ma przygotować copywriter? Postanowiła jednak oszczędzić pieniądze i wybrała opcję samodzielnego przygotowania skryptu reklamowego.

Cały wieczór rodzina Kowalskich myślała nad koncepcją. Opracowanie treści spotu wideo okazało się trudnym zadaniem. W końcu udało się im coś napisać i na drugi dzień dokument trafił na skrzynkę mailową agencji.

Scenariusz reklamy, a nie opis

Po godzinie do firmy Kowalskich zadzwonił przedstawiciel z informacją, że potrzebują scenariusza, a nie suchego opisu treści spotu.

Syn Kowalskich zajrzał do sieci, znalazł kilka informacji wyjaśniających co to jest przejście, zoom, split screen, czy też superimpose, po czym naniósł poprawki. Scenariusz został przyjęty do realizacji, a w firmie Kowalskich zjawiła się ekipa z kamerą. Po dwóch tygodniach spot był już gotowy.

Był prosty, pokazujący firmę od wewnątrz, dokładnie omawiający propozycje usług i zawierający kilka wypowiedzi Kowalskiej. Ekipa z agencji reklamowej przyłożyła się do pracy, aby spot wideo był zrealizowany zgodnie ze scenariuszem i dokładnie pokazywał każdy szczegół oferty. Link do filmu reklamowego Kowalscy zamieścili na Facebooku, stronach z ogłoszeniami oraz portalu miejskim.

A mówiłem Ci, że ten spot reklamowy to strata pieniędzy? Nie zwiększył sprzedaży! – miesiąc później krzyczał Kowalski.– A do tego, Matka, co za agencję wybrałaś?! Zrobić film, pod którym pojawiają się same komentarze typu „ale nuda” to i ja potrafię. Straciliśmy tylko kasę. Na szczęście odbijemy tę produkcję kolejnymi zleceniami od „Małej Cukierenki”.

I tak promocja rodzinnej firmy Kowalskich powróciła do szyldu zawieszonego przed firmą, korzystania z Google AdWords i wpisów na Facebooku.

Dlaczego warto zwrócić się do copywritera by napisał scenariusz reklamy ?

Gdzie Kowalscy popełnili błąd? W decyzji o poczynieniu oszczędności! Zatrudnienie copywritera pozwoliłoby im na uzyskanie kilku ciekawych koncepcji w rozsądnej cenie. Wyróżniałyby się one pomysłowością, zastosowaniem języka korzyści oraz napisane byłyby poprawnie, tak by zrozumiała to osoba reżyserująca spot reklamowy oraz pozostali członkowie ekipy realizującej wideo.

Wiele osób uważa, że wynajęcie copywritera jest sporym wydatkiem. Błąd!

Zlecenie napisania scenariusza to koszt rozpoczynający się od 100 zł. Jest on uzależniony od ilości propozycji, stopnia zaawansowania zlecenia oraz formy realizacji – wideo lub audio.