Archiwa tagu: Rekiny biznesu w mediach

Rekiny biznesu w mediach – sztuka tworzenia profilu publicznego

Medialne lwy dla rekinów biznesu czytałem z ogromnym zafascynowaniem. Nadal nie zmieniam opinii – opublikowanej tutaj – ta książka to obowiązkowy „must have”. A jak jest z drugą częścią pod tytułem Rekiny biznesu w mediach?

Po rozmowie z Henryką Bochniarz odłożyłem książkę na dwa tygodnie

rekiny-okladka(1)Zaczęło się niewinnie. Chwyciłem Rekiny biznesu w mediach i z przyjemnością zanurzyłem się w pierwszym rozdziale Humanistyka w wizerunku. Z przyjemnością, bo Aleksandra Ślifirska potrafi znakomicie pisać. Jednak czytelnicze niebo trwało tylko chwilę. Potem nastąpiły rozdziały, w których autorka zaczęła uzyskiwać odpowiedzi na zadane przez siebie pytania. I trafił mnie szlag.

Rozpocząłem od wywiadu z Rafałem Brzoską, by przekonać się co ma do powiedzenia osoba stojąca na czele InPost, firmy która, a to dla mnie, a to dla kogoś z rodziny lub bliskich, co jakiś czas „wytnie numer z przesyłką”. Zapewne rozmówca Aleksandry Ślifirskiej jest kreatywną postacią i potrafi zadbać o swój PR, ale kilka tez wypowiedzianych w Rekinach Biznesu nie ma pokrycia w działaniach jego  pracowników. Ogólnie rozmowę określę jako średnią, ale nie tak bardzo kiepską, jak ta z Henryką Bochniarz. Po jej lekturze odłożyłem książkę na dwa tygodnie.

Na szczęście wróciłem do niej. Opłacało się.

Rekiny biznesu w mediach – wiem, że ponownie przeczytam tę książkę

Ślifirska w swojej publikacji zamieściła rozmowy z takimi jak Piotr Voelkel, dr Irena Eris, Jacek Santorski, czy Rafał Bauer. I to są dopiero rozmowy z tytułowymi rekinami. Wiedza, którą przekazują, w sposób łatwy i przyjemny, na 100% przyda się każdemu, kto zajmuje się PR i komunikacją. Jest i humor i ostrzeżenia w jaki sposób tworzyć profil publiczny.

Bardzo się cieszę, że nie porzuciłem lektury.

Najbardziej przypadł mi do gustu rozdział Piękno. W nim to dr Irena Eris opowiada nie tylko jak tworzy własny obraz lidera biznesu, ale szczerze wypowiada się o działaniach z zakresu PR firmy i budowaniu marki. W sumie, dla tego fragmentu publikacji, warto ją zakupić… no, i dla pewnego cytatu.

Na tym blogu, gościły recenzje książek, których autorzy piszą i szkolą z tematów „jak być bogatym” oraz „jak zrobić biznes”. Lubię je czytać, bo wielu znajduję  źródło cennych informacji, które przekształcam i wprowadzam do swoich działań. Jednak podzielam pogląd dr Ireny Eris, że publikacje mogą stanowić źródło kłopotu – szczególnie dla młodych lwiątek i rekinków biznesu.

Sukces osiąga się nieustannie próbując, znaleźć różne rozwiązania, w tym te niestandardowe. Czytając książki „Jak być bogatym?”, „Jak zrobić biznes” zawężamy swoje myślenie. W każdej dziedzinie, w której się działa i która sprawia przyjemność, potrzebny jest jeszcze szósty zmysł, talent, wyczucie, czyli to, co nas prowadzi i sprawia, że chce się nam dalej działać. dr Irena Eris

Ma rację, nieprawdaż?

Rozdział zamykający publikację dotyczy projektowania profilu publicznego. Jest on esencją umiejętności autorki. Z jednej strony to podsumowanie, z drugiej materiał zmuszający do odpowiedzi na pytania, bardzo konkretne pytania. Myślę, że czytelnik, który przyłoży się do wnikliwej lektury oraz udzieli szczerych odpowiedzi, ma szansę stworzyć rewelacyjny profil publiczny.

Ocena Rekiny biznesu w mediach – sztuka tworzenia profilu publicznego

Gdyby nie wspominane pierwsze rozmowy oceniłbym tę książkę, tak samo jak Medialne lwy. W zaistniałej sytuacji, mimo, że będę korzystał z książki w przyszłości, wystawiam tylko:

Ocena: 7/10

Aleksandra Ślifirska, Ocena Rekiny biznesu w mediach – sztuka tworzenia profilu publicznego, PWN, 2016

Książkę otrzymałem od Wydawnictwa PWN. Dziękuję!