Archiwa tagu: prąd

Nie czekaj na podwyżkę cen energii – czyli jak nie pisać maili z ofertą

Pod koniec stycznia pewien dostawca energii elektrycznej wysłał do mnie ofertę. List wygląda tak:

prąd

Na pierwszy rzut oka skomponowany jest prawidłowo – zawiera akapity, komponenty przyciągające oko, jest zwięzły, pozbawiony zbytecznych elementów graficznych, a do tego hasło wzywające do obniżenia rachunków. Aż chciało mi się czytać! Czytaj dalej

Robimy prąd od początku do choinki

Święta tuż tuż, więc wypadałoby napisać, o którejś z bożonarodzeniowych reklam. Miałem trudny wybór, gdyż ostatnio pojawiło się kilka bardzo ciekawych koncepcji. Wybrałem z nich kreację reklamującą Polską Grupę Energetyczną SA.

Zacznijmy od banneru, który zauroczył mnie od pierwszego spojrzenia. Wygląda on tak:

IMG_1969

Robimy prąd od początku do choinki– znakomite hasło! Jest krótkie, zawiera aliterację, opowiada historię, dzięki czemu zapada w pamięć. Doskonała robota. Moim zdaniem jest o wiele lepsza od swojego źródła (hasło reklamowe jest modyfikacją sloganu Robimy prąd od początku do końca).

Od strony graficznej też jest super. Pięknie ośnieżony las, przez który biegnie linia wysokiego napięcia, a na niej choinkowe lampki. Wszystko to umieszczone w ciekawym kadrze. Jestem zachwycony.

Gorzej jest ze spotami, które również stanowią część świątecznej kreacji. Moim zdaniem, osoba odpowiedzialna za dialogi nie zna albo zapomniała o kilku najważniejszych zasadach rządzących językiem reklamy. Szkoda, ponieważ w tych filmach na pierwszym miejscu jest, nie to co widzi odbiorca, ale to co dociera do jego uszu. A docierają takie perełki:

SPOT 1
Umieszczanie filmu na stronach zostało wyłączone na żądanie
. Wideo znajduje się pod adresem: http://youtu.be/SDThPAEmq84

Dwukrotnie padające słowo nie szkodzi bardziej niż pojawiające się na końcu głupie. Bowiem powtórzenie zaprzeczenia nastraja negatywnie odbiorcę. Krótko mówiąc, jeżeli słyszymy (w ciągu 5 sekund) nie to nasza podświadomość „nastraja się negatywnie”.

Słowo głupie dopełnia tylko negatywnego odbioru. Co więcej, owa ocena ma swoje drugie „destrukcyjne” dno. Najmłodsi odbiorcy, którzy chłoną każde słowo i powtarzają dostrzeżone zachowania, zaczynają wydawać osądy identyczne jak bohater reklamy.

Przykładem może być komentarz użytkownika Patys, znaleziony w portalu Wirtualne Media (http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dzieciece-lampki-na-choince-w-bozonarodzeniowej-reklamie-pge-wideo). Zachowana oryginalna pisownia:

Od kąd reklama „KABELKIEM PO DRUCIKU” krąży w telewizji moja 3 letnia córka używa brzydkiego słowa GŁUPIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Każdy się dziwi że ona używa takiego słowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale ona twierdzi że tam mała dziewczynka też tak mówi i ona też chce. W buty powinni sobie wsadzic tareklame!!!!!

SPOT 2
Umieszczanie filmu na stronach zostało wyłączone na żądanie
. Wideo znajduje się pod adresem: http://youtu.be/jH3wXra7y7w

Bardzo mocno zaakcentowane pytanie Nie wysłałeś? i odpowiedź O, kurcze!  stanowią analogiczną barierę w poprawnym przekazie.  Tu również chciałbym zwrócić uwagę, na przekleństwo. Wszyscy wiemy, że Mikołaj istnieje i nie lubi gdy używamy brzydkich słów.

Zatem co mógł tutaj powiedzieć bohater? Na przykład: potwierdzające Pewnie, że tak! lub No jasne!, bądź zażartować: Napisałem, ale tata, jak co roku, pewnie zapomniał wysłać.

SPOT 3
Umieszczanie filmu na stronach zostało wyłączone na żądanie
. Wideo znajduje się pod adresem: http://youtu.be/59Fvk1NnGdw

Wspominam o tym spocie, by pokazać, że scenarzyście wyszedł również poprawna scenka z chwytliwym dialogiem. Uważam, że jest ciekawy, mimo poruszanego przez dzieci tematu­ – groźnego dla zdrowia i życia działania prądu.  Rozmowa o zagrożeniu jest przeprowadzona w sposób zabawny, dzięki czemu przekaz jest atrakcyjny dla odbiorcy. Gratuluję pomysłu – 1: 2 to też niezły wynik.

Uznałeś ten tekst za interesujący? Proszę `zalajkuj` go! Z góry dziękuję.