Archiwa tagu: Manipulacja neuroperswazyjna

Manipulacja neuroperswazyjna – recenzja

Marcowe popołudnie. Autobus snuje się przez ulice Białegostoku. Do domu mam jeszcze co najmniej piętnaście minut. Postanawiam więc zabić ten czas książką. Wyciągam czytnik, wybieram pozycję, na ekranie pojawia się okładka, słyszę głos siedzącego obok mnie mężczyzny: O! „Manipulacja”! Rewelacyjna książka! Tak wiele jej zawdzięczam. Podnoszę głowę i zaczynam rozmowę. Nici z czytania.

Mikołaj, tak ma na imię mężczyzna z autobusu, kiedyś miał spore kłopoty. W jednej chwili stracił pracę, pogorszył kontakty z żoną oraz popadł w długi. Jednak miał to szczęście, że do jego rąk trafiła książka Jacka Ponikiewskiego

Manipulacja neuroperswazyjna

Jak wspomina z uśmiechem, to był przełomowy moment w jego życiu. Zastosował się do rad autora i wszystko się zmieniło. Na początku, małymi krokami, testował zdobytą wiedzę w życiu osobistym. Gdy upewnił się, że działa, poszedł na całość. W ciągu trzech kolejnych miesięcy znalazł nową pracę. Mało tego, wyleczył się z nieśmiałości oraz nauczył się bronić swojego zdania.

Zatem co znajduje się w tej książce?

Informacje na temat manipulacji, poparte mnóstwem przykładów, ćwiczeń oraz instrukcjami w jaki sposób stosować tę wiedzę w życiu prywatnym i zawodowym. Autor dzieli się wiadomościami na temat: czytania w myślach, przekazu podprogowego, czy też w jaki sposób sprzedawać każdą swoją myśl.

O mocy książki świadczą również komentarze zamieszczone na stronie Wydawnictwa Złote Myśli. Czytelnicy, tak samo jak Mikołaj, są zachwyceni publikacją.

Podzielam ich opinię, ale…

Rozmowa w autobusie wytworzyła w moim umyśle przekonanie o publikacji doskonałej, takiej biblii dla osób pragnących manipulować światem. Rozczarowałem się.

Manipulacja neuroperswazyjna to ważna i bardzo interesująca książka. Wyróżnia się na tle innych publikacji o tematyce wpływu na jednostkę. Na pewno spodoba się osobom, które lubią poradniki z ćwiczeniami. W książce Ponikiewskiego zajmują one 80 z 200 stron. To całkiem sporo.

Po przeczytaniu Manipulacji czułem niedosyt. Tak wielki, że postanowiłem przeczytać ją drugi raz. Byłbym rad, by w kolejnym wydaniu autor pokusił się o rozbudowanie treści publikacji.

Mimo wspominanego minusa, cieszę się, że posiadam Manipulację neuroperswazyjną. Kilkukrotnie przydała się w mojej pracy. Dlatego gorąco polecam książkę Czytelnikom bloga.

Jacek Ponikiewski Manipulacja neuroperswazyjna, Gliwice 2012, Złote Myśli

Darmowy fragment