Archiwa tagu: grywalizacja

Masz dłużników? Zaproś ich do gry

Co zrobić, gdy Klienci Twojego internetowego serwisu zapomną zapłacić abonament za usługę? Jak zachęcić dłużnika do uregulowania należności ? W jaki sposób odzyskać pieniądze od zapominalskiego użytkownika sieci?

Przeczytaj inne wpisy o tematyce GRYWALIZACJA

Z odpowiedzą na te pytanie przychodzi serwis aukcyjny Allegro. Spójrzmy w jak zręczny sposób można odzyskać pieniądze.

Na początku dłużnik otrzymuje wiadomość. Jej temat jest inny od tych, jakie dostawał dotychczas. Wyróżnia się jednym słowem. Jakim? Zaznaczyłem je kolorem.

Nieśmiało przypominamy o należnej płatności

Później jest jeszcze lepiej. Na początku widzimy swój nick używany w serwisie Allegro. Znajduje się on w przywitaniu, po którym to możemy przeczytać tekst:

Hej [NICK],

Zapomniałeś wyjąć kluczyki ze stacyjki przed zatrzaśnięciem auta?
Telefon został w domu, a gotówka w marynarce, którą nosiłeś wczoraj?
Serio te urodziny brata Marka to dzisiaj? I te..[kwota], które
miałeś zapłacić za Allegro, ale wypadło Ci z głowy? Zdarza się :)
Ale mamy na to sposób!

Podejmij wyzwanie! Zagraj w naszą wersję popularnej gry memory
i sprawdź, czy Twoja pamięć zda egzamin!

Rewelacja! Z jednej strony, komunikat w luźny i zabawny sposób wspomina o nieuregulowanej należności. Z drugiej, przekonuje, że to nie przypomnienie jest celem maila. Jest nim gra. Perfekcyjna robota!

Pod tekstem znajduje się obrazek przedstawiający grupę osób bawiących się przy grze typu memory. Taką też znajdujemy klikając w link. [UWAGA! Klikając w obrazek przeniesiesz się na stronę z grą]

Dopiero na końcu listu widnieją dane do wpłaty, poprzedzone informacją:

Wpłaty możesz dokonać już teraz.

Uznałeś ten tekst za interesujący? Proszę `zalajkuj` go! Z góry dziękuję.

Grywalizacja – recenzja

grywalMimo braku zgodności z kilkoma poglądami autora, uważam, że jest to jedna z najbardziej interesujących książek, które miałem zaszczyt przeczytać.

W siedmiu rozdziałach Paweł Tkaczyk opowiada o teorii gier, która jest wykorzystywana na każdym poziomie naszego życia. Czytelnik znajdzie tu zarówno opowieści o Worlds of Warcraft, darmowym ciastku dla wybranego klienta McDonald`s, zabawie motywującej do schudnięcia czy też wydajnej pracy, a także wskazówkę jak zamienić porządki domowe w świetną zabawę.

Życie to gra, taki wniosek pojawia się po zamknięciu kart przeczytanej książki. Co chwila uczestniczymy w rozgrywkach, których celem jest osiągnięcie pełni zadowolenia/szczęścia. Mało tego, czasami wydajemy mnóstwo pieniędzy, by uczestniczyć w grze. Co wygrywamy? Na pewno dobre samopoczucie, satysfakcję, a także możliwość rozwoju osobistego. Bowiem mechanizmy przenoszone z gier do naszego życia uczą: kontaktów społecznych, umiejętności miękkich (zachowanie, działanie, określony sposób myślenia), a także przystosowują nas do efektywniejszej pracy.

Jak wspomniałem, ta książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Myślę, że zachwycą się nią wszyscy czytelnicy, którym podobał Punkt przełomowy, o którym pisałem kilka miesięcy temu. Bardzo podobny język oraz forma przedstawiania treści.

Do lektury zapraszam szczególnie osoby, które uważają, że gry komputerowe są bezwartościowe i odpowiadają za całe powstałe na świecie zło oraz te, które myślą, że sięganie po grę (planszową lub elektroniczną) w wieku powyżej 20 roku życia jest „passe”. Jestem przekonany, że otrzymają one wystarczające uzasadnienie, iż tkwią w stereotypowym błędzie.

Paweł Tkaczyk Grywalizacja. Jak zastosować reguły gier w działaniach marketingowych, Gliwice 2012, OnePress

Zagraj z barmanem o darmową kawę

W piątkowym wpisie wspomniałem o grywalizacji związanej z kremem Nutella, oceniając jej temat jako nie wyróżniający się kreatywnością. Doskonale rozumiem, że jest to konkurs o charakterze familijnym, dlatego nie ma w nim wezwań do zrobienia zdjęć z szalonego śniadania z Nutellą lub uwiecznienia najbardziej nietypowego zastosowania produktu.

Dziś przedstawię właśnie taką kreatywną zabawę, która odbiega od utartych norm i standardów w stronę … hazardu. Niniejszy post poświęcę grze, która od dziś rozpoczyna się w białostockiej kawiarni Mała Czarna, magicznemu miejscu, w którym wskazówki zegara zwalniają, a zapach i smak kawy zniewalają.

malaczarnafb

Od dzisiaj, przez dwa tygodnie, będzie można wejść do lokalu, złożyć pierwsze płatne zamówienie, a następnie stanąć przed barmanem i zadać mu pytanie wyzywające do gry: a może rzucimy cudowną monetą? Barman wyłoży przedmiot na stół i poprosi o rzut. Jeżeli wypadnie reszka– drugie zamówienie jest bezpłatne, jeżeli orzeł– gość uiszcza opłatę.

Nagrody są charakterystyczne dla lokalu, ale odznaczają się atrakcyjnością. Bowiem oprócz kaw i deserów pojawią się też alkohole.

Pomysł oceniam jako bardzo ciekawy. Na pewno przyciągnie uwagę klientów odwiedzających Małą Czarną.  Odbiorcy lubią gdy coś mogą otrzymać za darmo, szczególnie wtedy gdy od wygranej dzieli ich tylko wynik rzutu monetą. A ta, mimo dwóch stron, zawsze wypadnie reszką do góry – o tym będzie przekonany każdy kto zada barmanowi pytanie.