Archiwa tagu: analiza przykładu

W sprawie kredytu – mail reklamowy – analiza

W tym wpisie znajduje się analiza listu reklamowego. Dowiesz się jakie błędy popełniła autorka i co można zmienić w treści na lepsze. Jeżeli chcesz nauczyć się tworzyć teksty, które przyciągają uwagę, zapraszam na szkolenia z copywritingu indywidualne lub dla firm  oraz do lektury  moich książek.

Czytaj dalej

Pij, będziesz wielki – analiza hasła

Wszyscy pamiętamy serię reklam promujących spożycie mleka. Hasło  „Pij mleko!! Będziesz wielki” na trwale zagościło w naszym języku. Linda, Kayah oraz popularni w latach 2002-2011 sportowcy, który zagrali w spotach kampanii społecznej, wykonali świetną robotę. Efekt? Do dziś można usłyszeć, w sytuacjach motywujących,  te zawołanie.

Jeżeli czytelnik tego bloga, jakimś cudem nie zna spotów, poniżej zamieszczam jeden z materiałów:

Zamiast mleka wódka – analiza hasła

O tym jak świetny pomysł może zostać zmarnowany świadczy jedno z haseł pojawiających się na podtykaczu przed białostockim klubem.

Pij wódkę będziesz wielki

Moim zdaniem, żałosne nawiązanie do hasła z doskonałej kampanii społecznej. Poziom końca podstawówki/początku liceum – bo właśnie wówczas młodzieńczego buntu przychodzą „tak genialne pomysły” jak narysowanie kumplowi penisa w zeszycie lub wykreowanie podobnego do powyższego hasła.

Jako copywriter nigdy nie stworzyłbym takiego hasła na zlecenie klienta. Uwielbiam prowokujące mniejsze i większe działania promocyjne, nawet tak bardzo kontrowersyjne  jak:

ale na promocję picia alkoholu przez takie hasło reklamowe, nigdy nie pozwoliłbym sobie.

KLIKNIJ w okładkę, by dowiedzieć się więcej o mojej książce.

Podstawy pisania przekonuyjących tekstów

Nie bój się lwa – analiza hasła reklamowego

Czy hasło reklamowe na poniższym zdjęciu działa poprawnie? Odpowiedź znajduje się we wpisie.

Zwierzę przedstawione na poniższym obrazku zapisało się w kulturze miedzy innymi jako symbol Boga, Jego mocy, męskości, waleczności, tryumfu, dzikości, siły. W bajkach często przypisuje się mu funkcję króla, mądrze rządzącego światem zwierząt. Natomiast w rzeczywistości określany jest jako jeden z najsilniejszych, niebezpiecznych drapieżników, który pozbawił zdrowia i życia wielu myśliwych.

Źródło:http://pixabay.com/pl/lew-kot-du%C5%BCy-drapie%C5%BCnik-safari-515028/

Jak dobrze wiedzą czytelnicy mojego bloga, wszyscy podświadomie  mamy kłopot z komunikatami zawierającymi zaprzeczenie. Widząc owe najpierw analizujemy wyrazy poprzedzające negację, a dopiero na końcu poddajemy analizie ją samą.

Dlatego hasło Nie bój się lwa. Jest odczytywane w taki sposób. Na początku w naszych myślach przywołujemy sylwetkę zwierzęcia z bujną grzywą. O tym, że jest to niebezpieczny drapieżnik, a nie sympatyczny król dżungli, upewnia naszą podświadomość bój się. Dopiero na samym końcu, umysł odczytuje zaprzeczenie.

Wytworzenie w głowie odbiorcy dwóch obrazów zagrożeń – „drapieżnika” + „sugestii strachu” to bardzo kiepski pomysł.

Jak się przed tym zabezpieczyć? Jak zmienić powyższe hasło, tak by działało pozytywnie na odbiorcę? Dowiedz się tego zapisując się na listę mailingową lub skorzystaj z poniższej darmowej opcji Pay with a Tweet.

Reklama hotelu – analiza przykładu

Powyższą reklamę obiektu wypoczynkowego znalazłem w pewnym elektronicznym magazynie. Na pierwszy rzut oka wydaje się interesującą, ale…

Wymalowane ściany z Wisłą w tle – czy to dobra reklama hotelu?

Zacznijmy od treści. Rozumiem, że kameralność hotelu jest pożądanym przez odwiedzających wyróżnikiem. Ale czy na pewno artystyczny jest właściwym słowem? W mojej głowie od razu powstał obraz obiektu z dziwnie wymalowanymi ścianami, po którego korytarzach biegają niespokojnie artystyczne dusze szukające natchnienia.

Drugi problem to brak widocznego powiązania treści ze zdjęciami. Jeżeli piszemy o pięciu gwiazdkach, pokażmy je. To samo tyczy się kuchni opartej na bio składnikach oraz widoku na Wisłę. Skoro zdecydowaliśmy się na opis, wizualizujmy go w umyśle czytelnika. Niech widzi to o czym czyta.

Trzecim problemem są puste przestrzenie na zdjęciach. Przecież na fotografiach w ogóle nie ma ludzi. Skoro reklamujemy obiekt pokażmy zadowolonych gości restauracji, biznesmanów chłonących wiedzę w sali konferencyjnej, czy też uśmiechnięty zespół pracowników hotelu. W obecnej formie prezentacja, zamiast zachęcać, tylko straszy.

Uznałeś ten tekst za interesujący? Proszę `zalajkuj` go! Z góry dziękuję.

W pozycjonowaniu pomaga Katalog ORX