Specjaliści od pozycjonowania i Facebooka – case study


Kolejny mail, kolejny copywriterski szok. Tym razem napisali do mnie specjaliści od pozycjonowania, Facebooka, rejestracji w GIODO, mailingu i wielu innych działań z pogranicza sieci i analogowego biznesu. Śmieję się, nie z różnorodności oferty, ale z najniższej jakości jej opisu.

Wszystko zaczęło się od maila. Koleżeńska formuła inicjująca byłaby do przyjęcia, ba przymknąłbym oko na wielka literę umieszczoną nad przywitaniem, gdyby nie zwrócenie się do mnie z użyciem czasownika w rodzaju żeńskim. Zgadzam się, że Kuba może trochę przypomina żeńskie imię, ale, zapewniam, nie jestem dziewczyną. Dlatego poniższy fragment:

Cześć,

Prosiłaś mnie o podanie tego linka gdzie zamawiałam pozycjonowanie oraz wykonanie mojego Facebooka firmowego.
Znalazłam.

można byłoby „zapisać bezosobowo”:

Cześć,
w związku z naszą rozmową podsyłam link do strony, na której zamawiałam pozycjonowanie oraz wykonanie mojego firmowego profilu na Facebooku.

uzyskując treść przyjazną dla płci męskiej i żeńskiej.

Na tym jeszcze nie koniec. Całość roi się od błędów językowych, braku interpunkcji oraz perełki, którą wyróżniłem pogrubieniem i kolorem czerwonym

Powiem Tobie, że pozycjonowanie działa super bo moja strona jest już w czołówce Google.
W sumie nie miałam obaw bo wiadomo oszustów jest dużo ale oni podpisują umowę gdzie na piśmie miałam, że w przypadku braku mojej strony na 1 stronie Google w ciagu 2 miesięcy to zwracają mnie całą kasę.

Od dłuższego czasu  powtarzam, że copywriter powinien dbać o język. Nie do przyjęcia są potknięcia jak:

zwracają mnie całą kasę

Jeśli chodzi o wykonanie firmowego Facebook to ja kupowałam ten pakiet

Obniżają poziom zaufania odbiorcy, tak samo jak inne elementy z dalszej części maila – napisanej niechlujnie, zawierającej błędy, powtórzenia i przerażające kolokwializmy.

Ogólnie wszystkie ich prace są bardzo fajne jak i kontakt z nimi. Fajnie się współpracuje i zero problemów.

Myślę też o sklepie internetowym gdyż widzę, że wypuścili nową serię sklepów 500+ i wyglądają super a cena też jest dobra.

Szczerze, bałbym się powierzyć tej firmie nawet stworzenie jednego wpisu na mój firmowy profil na Facebooku. Tragedia!

Niestety, na tym jeszcze nie koniec. Gdy myślałem, że otrzymany mail odwzorowuje brak profesjonalizmu twórców, nie spodziewałem się, co zastanę na ich stronie.  O tym w następnym wpisie.

Zajrzyj do moich książek i dowiedz się Jak pisać teksty sprzedażowe?. Proszę, kliknij w okładkę:

Podstawy pisania przekonuyjących tekstów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podaj wynik: * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.