Jak zachęcić do zapisania się na listę mailingową? – analiza przykładu


Lista mailingowa to narzędzie bardzo pomocne w biznesie – chyba każdy wie o tym. Jednak wiele osób wciąż szuka skutecznego rozwiązania na zwiększenie bazy subskrybentów.

Różne są sposoby na zdobycie adresów kontaktowych. Na przykład: ja umieściłem na niniejszym blogu ( po prawej stronie) widget pozwalający zapisać się na darmowy newsletter, wielu internautów organizuje konkursy, stosuje okienka pop up, strony przechwytujące lub mailing.

Stworzenie ostatniego jest niezwykle trudnym zadaniem. Dlaczego? Bo trzeba nieźle napracować się nad treścią , by odbiorca wiadomości przeczytał ją do końca i podjął się działania – czyli udostępnił swój adres mailowy.

Lista mailingowia – case study

W tym wpisie przeanalizujemy ciekawy przykład treści wiadomości, która nakłania internautę do podania informacji kontaktowych.

Zaczyna się tradycyjnie, od tematu wiadomości, który wzbudza zainteresowanie:

Szanuj swojego dłużnika…, ale bądź dla niego bezlitosny.

Koncepcja charakteryzuje się silnym działaniem, ale zawiera dwa błędy. Pierwszym jest wielokropek. Umieściłbym go po ale, dzięki czemu uniknąłbym tej „dziwnej konstrukcji interpunkcyjnej”. Drugi błąd to kropka umieszczona na końcu tytułu.

Internauta, zainteresowany komunikatem zawartym w tytule, postanawia zapoznać się z treścią listu. W tym momencie jest zaatakowany (w pozytywnym rozumieniu tego słowa) przez grafikę połączoną z tekstem.

Oba współtworzą historię, która ma na celu zaciekawić czytelnika. Moim zdaniem, robią to naprawdę skutecznie – w umyśle odbiorcy od razu rodzi się scenka przepełniona dramatyzmem. Bardzo mi się to podoba, ale… szkoda, że autor koncepcji zapomniał o znaku zapytania w cytacie, skoro sam zaznaczył, że jest on zapytaniem.

Idealne przejście! Tak zareagowałem widząc pogrubione pytanie i odniesienie się autora do powyżej opisanej sytuacji, które to stanowią drugą część listu.

Jest krótko, na temat i bardzo zachęca do kliknięcia w przycisk „Czytaj dalej” lub wysłania maila zwrotnego. Uważam, że jest to wzór godny naśladowania.

Autorem koncepcji jest Mirosław Ochojski z www.wprawnik.pl. Jak dowiedziałem się, mail ma zachęcić do zapoznania się z treścią zamieszczoną na stronie. Natomiast witryna jest efektem kilkuletnich przemyśleń oraz wyrazem osobistej niezgody autora na absurdy, pojawiające się na co dzień zarówno po stronie organów, jak i „zwykłych” ludzi. Twórcy bardzo zależało na znalezieniu sposobu na publiczne wyrażenie swoich poglądów i sprowokowanie do ewentualnej dyskusji innych, zainteresowanych poruszanymi tematami osób. Czy się udało? Oczywiście! Sam mail przyciągnął dużą liczbę odbiorców.

Uznałeś ten tekst za interesujący? Proszę `zalajkuj` go! Z góry dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podaj wynik: * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.