Miesięczne archiwum: Marzec 2018

Warunki i zasady – czyli kilka słów o zleceniach dla freelancerów

Co jakiś czas zleceniodawcy z portalów dla freelancerów poprawiają mi humor. Co jakiś czas, bo zazwyczaj komunikacja z szukającymi wykonawców przebiega w sposób idealny. Jednak zdarzają się takie perły jak to ogłoszenie:

Zlecę wymyślenie nowej nazwy dla firmy zajmującej się tworzeniem stron www oraz reklamą.

Warunki: nazwa musi być krótka chyba że dłuższa będzie fajnie brzmieć nawet 2 wyrazowa, unikałbym polskich znaków, uniwersalna łatwa do zapamiętania, można zastosować różne dopiski agencja, marketing, studio itp. Dla pobudzenia wyobraźni można zastosować slogan, wolna domena.

I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie wprowadzenie zasad, zapisanych pogrubionymi literami, by każdy je zauważył:

Zasady są takie, każdy chętny przesyła kilka propozycji na <adres mailowy> 24 marca wybierzemy jedną osobę z którą będziemy współpracować dalej oraz otrzyma zapłatę.

Jeśli pojawią się pytania również można je zadać na <adres mailowy>

Efekt? W serwisie niewielki. Pod ogłoszeniem pojawiły się głosy krytyczne, nie zabrakło też jednego, zawsze znajdzie się owy, zainteresowanego współpracą.Sam zleceniodawca szybko wycofał ogłoszenie.

Jednak nie wiadomo ile osób zgłosiło się do tego konkursu, wysyłając maila. A może być ich kilku.

Żyjemy w wolnym kraju, więc każdy robi co chce. Jednak przyglądając się działaniom konkurencji opanowuje mnie tragikomiczny nastrój. Wielu zleceniobiorców zaniża stawki, by otrzymać zlecenie, staje do idiotycznych konkursów, nie szanując swojego czasu oraz wiedzy. Psują tym samym rynek. Przykre.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się dlaczego nie warto korzystać z copywriterów za 1 zł, przeczytaj mój tekst, który znajdziesz tutaj <link>.

Zapraszam Cię również do zajrzenia do moich książek, z których dowiesz się jak pisać ciekawe teksty, którymi zmusisz odbiorcę do działania.

ksiażki Jakub Sosnowski 

Mnemotechnika – Jak zapamiętać cyfry?

14 marca to Dzień Liczby Pi. W tym roku wyjątkowy, bo obchodzimy go po raz 30-ty. Świętuje go nawet Google, które przygotowało z tej okazji poniższą grafikę. Dlaczego π jest tak ważną liczbą? O tym dowiesz się z wiersza Wisławy Szymborskiej, który znajduje się na końcu wpisu. Zanim to jednak zrobisz dowiedz się jak zapamiętać tę liczbę.

Jak zapamiętać liczbę Pi – mnemotechnika

Skuteczną metodą na zapamiętanie Pi jest nauka wierszyka, ułożonego przez Kazimierza Cwojdzińskiego w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Profesor wykorzystując ilość liter w wyrazach zapisał liczbę Pi w rozwinięciu dziesiętnym.

Jedynym elementem, o którym należy pamiętać stosując tę mnemotechnikę, jest dostawienie przecinka po pierwszej cyfrze. Spójrzmy, co osiągniemy rozpisując utwór:

Kuć i orać (3,14)
w dzień zawzięcie (159)
bo plonów niema bez trudu (26535)
Złocisty szczęścia okręcie (897)
Kołyszesz..(9)
Kuć.(3)
My nie czekajmy cudu. (2384)
Robota (6)
to potęga ludu. (264)

Proste? Bardzo proste! Jeżeli jednak nie chcesz pamiętać 24 cyfr liczny Pi, możesz zapamiętać 11. Wykorzystując tę samą technikę. Wystarczy tylko, że utrwalisz poniższe zdanie, no i nie zapomnisz o przecinku stojącym po pierwszej 3-ce:

Kto(3) z(1) woli(4) i(1) myśli(5) zapragnie(9) Pi(2) spisać(6) cyfry(5), ten(3) zdoła(5)

Liczba Pi w opinii Wisławy Szymborskiej

Na koniec coś, dla umysłu i ducha, czyli kolejny wiersz uczący jak wygląda i czym jest π. W 1976 roku ukazał się tomik Wielka liczba autorstwa Wisławy Szymborskiej. To w nim znajduje się wiersz objaśniający poetycką definicję liczby Pi. Spróbuj go zapamiętać, gdyż przećwiczysz szare komórki oraz już zawsze będziesz z pamięci recytować cyfry najpopularniejszej liczby niewymiernej.

Liczba Pi
Podziwu godna liczba Pi
trzy koma jeden cztery jeden.
Wszystkie jej dalsze cyfry też są początkowe
pięć dziewięć dwa, ponieważ nigdy się nie kończy.
Nie pozwala się objąć sześć pięć trzy pięć spojrzeniem,
osiem dziewięć obliczeniem,
siedem dziewięć wyobraźnią,
a nawet trzy dwa trzy osiem żartem, czyli porównaniem
cztery sześć do czegokolwiek
dwa sześć cztery trzy na świecie.
Najdłuższy ziemski wąż po kilkunastu metrach się urywa.
Podobnie, choć trochę później, czynią węże bajeczne.
Korowód cyfr składających się na liczbę Pi
nie zatrzymuje się na brzegu kartki,
potrafi ciągnąć się po stole, przez powietrze,
przez mur, liść, gniazdo ptasie, chmury, prosto w niebo,
przez całą nieba wzdętość i bezdenność.
O, jak krótki, wprost mysi, jest warkocz komety!
Jak wątły promień gwiazdy, że zakrzywia się w lada przestrzeni!
A tu dwa trzy piętnaście trzysta dziewiętnaście
mój numer telefonu twój numer koszuli
rok tysiąc dziewięćset siedemdziesiąty trzeci szóste piętro
ilość mieszkańców sześćdziesiąt pięć groszy
obwód w biodrach dwa palce szarada i szyfr,
w którym słowiczku mój a leć, a piej
oraz uprasza się zachować spokój,
a także ziemia i niebo przeminą,
ale nie liczba Pi, co to to nie,
ona wciąż swoje niezłe jeszcze pięć,
nie byle jakie osiem,
nie ostatnie siedem,
przynaglając, ach przynaglając gnuśną wieczność
do trwania.

Chcesz poznać biografię liczby Pi? Zajrzyj do książki π. Biografia najbardziej tajemniczej liczby na świecie