Miesięczne archiwum: Styczeń 2017

Pełna moc życia

O Jacku Walkiewiczu i jego książce Pełną moc możliwości pisałem na tym blogu tak:

Bardzo mi się podobała – wiem, że na pewno sięgnę po nią po raz trzeci.[…] to również opowieść o człowieku. Takim jak Ty i ja, który nauczył się jak wykorzystywać to, co go spotyka i cieszyć się z życia.

Nie dość, że przeczytałem książkę trzeci raz, to i wykorzystywałem fragmenty publikacji oraz wideo z TedxWSB (dało początek owej książce) na zajęciach i warsztatach. Dlatego (zachęcony rekomendacją czytelniczki/ka tego bloga)z chęcią sięgnąłem po pierwszą książkę autora – Pełna moc życia. Jest świetna.

Pełna moc życia– „inspirujący kop” do działania

Pod koniec 2016 roku ukazało się wznowienie Pełnej mocy życia.  Wydanie zostało zmienione, ale zawiera w sobie tyle samo pozytywnej energii, co pierwsza edycja książki Walkiewicza.

No i daje „inspirującego kopa” do działania. Miałem przyjemność sprawdzić na samym sobie.  Lekko zmęczony nadmiarem zleceń z zakresu copywritingu, ostrym finiszem w branży szkoleniowej oraz przygotowując się do Świąt, przysłowiowo, ledwo „wyrabiałem się na zakrętach”. Jednak moc Pełnej mocy życia, dała mi siłę, którą wykorzystałem do napisania kilku tekstów do miesięcznika pewnego stowarzyszenia oraz opowiadania – które ukaże się wkrótce w jednej z literackich gazet dostanych w Empikach.

Dlatego rekomenduję publikację.

Pełna moc życia– co może Ci się nie spodobać

Jacek Walkiewicz opowiada w swojej książce o tym jak żyć. Na warsztat bierze marzenia, odwagę, przekonania, wartości, zachowanie w biznesie i w życiu prywatnym oraz zaleca podróżować i czerpać przyjemność z tego co nas spotyka. Tak w skrócie można streścić Pełną moc życia. Wszystko to oparte jest o przemyślenia i doświadczenia życiowe autora.

No dobra, ale przecież o tym pisał w Pełnej mocy możliwości, może zauwazyć czytelnik mojego bloga. Zgadzam się z nim i dodam, że w poszczególnych rozdziałach Pełnej mocy życia  jest też dużo powtórzeń informacji, co więcej autor książki wspomina o tym we wstępie.

Niby ma razić, a nie robi tego.

Bowiem, to co może nie spodobać czytelnikom książki, jest usprawiedliwione. Po pierwsze, Walkiewicz to mówca motywacyjny, a oni tak mają. Po drugie, powtarzanie podkreśla wartość informacji oraz pozwala szybciej zapamiętywać określone dane lub wzorce.

Mimo wspomnianych powtórzeń, Pełną moc życia można przeczytać jednym tchem. Jednak nie polecam tego robić. Dobrze jest poświęcić tej książce dłuższą chwilę – czytać rozdziały pojedynczo, zastanawiać się nad nimi, przetrawiać i wracać co jakiś czas do treści.

Polecam!

Jacek Walkiewicz, Pełna moc życia, Wydanie II, Onepress, 2016

Dziękuję Wydawnictwu Onepress za umożliwienie przeczytania książki

Niby świeży, ale jakiś odgrzewany tren schabowy – Dziadek z Allegro

Kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem pojawił się w sieci spot, który (podobno) poruszył serca Polaków. Stworzony przez agencję reklamową Bardzo materiał wideo opowiada historię dziadka, który uczy się języka angielskiego, by spełnić swoje wielkie marzenie. Wygląda on tak:

Jest on podobny do innego spotu, który od roku omawiam na zajęciach i warsztatach ze storytellingu.

Odnośnie podobieństwa tych dwóch spotów reklamowych pojawiała się w Wirtualnych mediach  wypowiedź Michała Nowosielskiego, byłego dyrektora kreatywny agencji BBDO Warszawa:

Proszę wskazać jakąś różnicę: od pomysłu począwszy – starszy facet uczy się języka, żeby móc zrozumieć syna/wnuczka i w ten sposób sprawić mu radość – a na sposobie opowiedzenia historii skończywszy. Niemal te same ujęcia , muzyka, konkretne winiety, jak np. karteczki. Fakt – w oryginale nie ma sceny w wannie.

Źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/szum-wokol-podobienstwa-reklamy-allegro-do-spotu-whisky-niepotrzebna-burza-w-branzowym-piekielku-opinie#

Różnicę widzą moi studenci, uznający spot Allegro za śmieszniejszy  – ich zdaniem wywołuje więcej uśmiechu niż reklama whisky. Jednak ja jestem zgodny z opinią Pana Michała.

Na tym jeszcze nie koniec. Jak widać w agencji reklamowej Bardzo bardzo lubią inspirację. Bowiem z okazji Dnia Dziadka pojawił się w sieci spot:

Piękny! Doskonale zrobiony jak ten na Boże Narodzenie. Jednak widząc go od razu przywołałem w myślach materiał z Rumunii:

Ten jednak nie przedstawiał po raz pierwszy owej historii. Cztery lata wcześniej opowiadali ją już Grecy:

Wracając do spotów z dziadkiem z Allegro. No cóż, „niby świeży, ale sprawiający wrażenie lekko odgrzewanego” ten schabowy” – bardzo dobrze ogląda się oba spoty, jednak pozostaje pewien niesmak. Taka jest moja opinia po obejrzeniu obu materiałów.

Szkolenie „Specjalista ds. mediów społecznościowych” – referencje

Uczestnikami szkolenia Specjalista ds. mediów społecznościowych (Specjalista ds. social media) byli zarówno ludzie młodzi, jak tez osoby z większym doświadczeniem zawodowym. W jego trakcie odpowiedzieliśmy sobie na trzy ważne pytania:

Dlaczego warto inwestować w social media?
Jak skutecznie prowadzić profil w mediach społecznościowych?
Czy istnieją język, grafika oraz materiały wideo, które szybko wpłyną na decyzje odbiorcy?

Szkolenie Specjalista ds. mediów społecznościowych zorganizowała suwalska Agencja Rozwoju Regionalnego ARES S.A. Trwało 3 dni, których podsumowanie organizator opisał w ten sposób:

Pan Jakub Sosnowski zrealizował powierzone mu szkolenie profesjonalnie, utrzymując wysoki poziom zarówno merytoryczny jak i organizacyjny. Przekazane wiadomości podczas zajęć były w sposób przystępny i zrozumiały dla uczestników, dzięki wiedzy i doświadczeniu wykładowcy. Przygotowanie merytoryczne trenera oraz forma prowadzenia zajęć została wysoce oceniona przez słuchaczy w ankietach.

Pełna treść referencji dostępna jest TUTAJ Zapraszam do lektury.

Wiersze w „Odrze”

Publikacja w Odrze była moim marzeniem od wielu lat. W końcu je zrealizowałem! W najnowszym (styczniowym) numerze (1/2017) znajdują się wiersze mego autorstwa. Czytać je w TYM piśmie, to dla mnie wielki zaszczyt.

To również wyjątkowa chwila, bowiem od 10 lat nie opublikowałem ani jednego wiersza. Tak wyszło. Mam nadzieję, że kolejną publikację zobaczę szybciej na półce w Empiku, niż w 2027 roku.

Zapraszam serdecznie do lektury styczniowej Odry. Dostępny jest w Empikach lub na tej stronie .

Natomiast lista moich publikacji znajduje się tutaj